„Współczesne wyzwania dla prawa w erze zmian geopolitycznych”

Heraklit z Efezu powiedział, że „jedyną pewną rzeczą w życiu jest zmiana”. Prawo ma olbrzymie znaczenie w świetle dokonujących się zmian geopolitycznych. Obecnie widzimy, jak szybko te procesy zachodzą w każdej sferze związanej z życiem człowieka. To czasy mobilności, migracji i olbrzymiego postępu technologicznego, który z jednej strony ułatwia, a z drugiej utrudnia ludziom codzienne funkcjonowanie i nawiązywanie bliskich relacji. Obserwując zmiany w stosunkach między państwami, obawiamy się konfliktów zbrojnych, kryzysów migracyjnych, zagrożeń wynikających z eko- czy cyberterroryzmu. Zadaję sobie wówczas pytanie: czy prawo nadąża za globalnym chaosem? I jakie wyzwania stoją przed nim w erze tak szybkich przeobrażeń?

Jestem uczennicą drugiej klasy liceum, a jednym z przedmiotów, które rozszerzam, jest historia. Mój profil daje mi możliwość poznawania języka hiszpańskiego, który pozwala mi zanurzyć się w świecie historii i kultury Ameryki Łacińskiej i Hiszpanii. Stąd również zainteresowanie sytuacją geopolityczną na świecie. Poznając historię, dowiaduję się, dlaczego świat wygląda tak, a nie inaczej. Jak jedne wydarzenia wpływają na inne. Dlaczego wydarzenia w jednym kraju wpływają na losy innego i jak ważna jest zależność między geografią, gospodarką, polityką. Uczestniczyłam również w zajęciach Akademii Młodego Prawnika. Dzięki nim dowiedziałam się wielu interesujących rzeczy i zrozumiałam, że prawo to nie tylko zbiór suchych reguł, lecz żywy system, który ewoluuje wraz z biegiem historii i sytuacji geopolitycznej.

Według mnie jednym z najbardziej palących wyzwań jest kryzys migracyjny, który eskaluje pod wpływem wojen, zmian klimatu i różnic ekonomicznych. Kiedy patrzę na mapę, widzę, jak regiony, które studiuję na lekcjach historii – Bliski Wschód, Afryka czy kraje Ameryki Łacińskiej, których język poznaję – stają się źródłem masowych przesiedleń. W tej sytuacji zderzają się dwie fundamentalne zasady prawa: suwerenność państw (prawo do kontroli granic) oraz prawa człowieka (prawo do azylu i godności). Prawo międzynarodowe, które powstało po drugiej wojnie światowej, wydaje się niewystarczające. Powstałe mechanizmy, jak konwencja genewska, są nadwyrężone. Na świecie wybuchają kolejne konflikty, o których mało wiemy lub nie chcemy wiedzieć.

Przez dwa lata uczył się ze mną chłopiec z Kolumbii, w którego kraju sytuacja polityczna jest bardzo niestabilna. Jego siostra przyjechała do Polski na studia, dlatego udało im się znaleźć bezpieczne miejsce do życia i nauki. Dzięki temu miałam możliwość dowiedzieć się czegoś więcej o tak odległym kraju. I zrozumiałam, że na co dzień nie zastanawiamy się, jak wygląda życie naszych rówieśników w innych zakątkach świata. Mając możliwość wyjechania na wakacje w egzotyczne miejsce, nie myślimy o tym, że jego mieszkańcy nie mają tak kolorowego życia, jakie widzimy na folderach reklamowych. Zaczęłam rozmyślać na temat wyzwań, które stoją przed współczesnym światem. To pytania z zakresu prawa.

Jak pogodzić obowiązek humanitarny z polityczną wolą państw? Czy możemy stworzyć globalny, sprawiedliwy system podziału odpowiedzialności? Czy też każde państwo będzie nadal bronić przede wszystkim własnych interesów, często kosztem cierpienia ludzi? Wiele państw, na czele z mocarstwami, odchodzi od idei liberalnej demokracji, kierując się w stronę autorytaryzmu. To zjawisko ma bezpośredni wpływ na prawo. Widzimy próby osłabiania niezawisłości sądów, ograniczania wolności mediów i demontaż mechanizmów kontroli władzy.

Z mojej perspektywy nastolatki, marzącej o podróżach i studiowaniu, poznawaniu różnych kultur, kluczowe jest zarówno prawo regionalne, jak i międzynarodowe. To ono ustanawia pewne standardy, na przykład w zakresie ochrony praw człowieka. Czy te międzynarodowe struktury współczesnych instytucji mają wystarczające narzędzia, by obronić swoje standardy przed państwami, które świadomie je łamią? Czy sankcje ekonomiczne są skutecznym środkiem przymusu prawnego? To jest walka o prymat prawa nad polityką siły. Prawo musi stać się skutecznym narzędziem obrony zasad demokracji – i to na arenie globalnej. Jako osoba, która chce studiować prawo, widzę tu pole do tworzenia innowacyjnych regulacji, które chronią jednostkę, nie podważając jednocześnie stabilności państw.

Kolejnym przykładem sytuacji związanej z migracjami są te rodzin pochodzących z różnych kultur i narodów. Dlaczego jest to ważne w kontekście prawa? Mam koleżankę, której tata jest Anglikiem, a mama Polką, jej rodzice od wielu lat mieszkają w Wielkiej Brytanii. Z uwagi na narodowość matki mogłaby mieć obywatelstwo polskie. Jej młodsza siostra miała wyrobione dokumenty i może posługiwać się polskim paszportem, jednak jej rodzice nie wyrobili dowodu na czas, kiedy prawo się zmieniało, i nie może otrzymać polskiego paszportu. Widzę tu pewną lukę prawną. Dwoje dzieci z jednej rodziny nie może być traktowane w różny sposób. To wbrew prawu.

Zastanawia mnie sytuacja wielu rodzin, które z uwagi na zmiany geopolityczne uwikłane są w różne niezrozumiałe dla nich przepisy prawa. Znaczenie dostępności prawa i prawników, którzy objaśniają różne zawiłości, dla każdego obywatela jest niezwykle ważne. Rozważam to również w kontekście skomplikowanych spraw dotyczących sytuacji dzieci, które doświadczają tzw. porwań rodzicielskich, gdzie w wyniku konfliktu między rodzicami czy nawarstwiających się różnic religijnych lub kulturowych stają się ofiarami różnych systemów. Słyszymy o odbieraniu dzieci w krajach skandynawskich, o uprowadzeniach w krajach muzułmańskich, ale również o niechęci do zapewnienia środków do życia dzieciom po rozwodach, kiedy jedno z rodziców wraca z dziećmi do rodzinnego kraju. Tutaj prawo pozwala zabezpieczyć podstawowe potrzeby młodych ludzi. Niekiedy pomoc prawników staje się ratunkiem w bardzo ciężkich sytuacjach.

Dlatego prawo w kontekście zmian cywilizacyjnych i geopolitycznych jest źródłem zasad i ram uniwersalnych wartości. Powinno wskazywać kierunki, gdzie poszczególne społeczeństwa muszą współpracować ze sobą dla nadrzędnych celów. Wyzwania, jakie stoją przed przyszłymi prawnikami – od regulowania migracji przez tworzenie prawa cybernetycznego po obronę demokracji – są ogromne.

Dla mnie, licealistki zafascynowanej historią i światem, to nie jest powód do rozmyślań i poszukiwania. Chcę studiować prawo, aby móc nie tylko rozumieć te globalne procesy, ale także aktywnie brać udział w tworzeniu nowego ładu prawnego. Marzę, by dzięki znajomości prawa polskiego i międzynarodowego móc pewnego dnia podróżować po świecie – być może pracując w organizacji międzynarodowej – i stosować prawo tam, gdzie jest najbardziej potrzebne: na granicach, w strefach konfliktu czy w cyfrowej przestrzeni.

Współczesne wyzwania dla prawa to tak naprawdę sprawdzian dla ludzkości – test na to, czy nasze zasady są na tyle silne, by wpłynąć na chaos współczesnej polityki. Wierzę, że prawo, ze świadomością historyczną i otwartością na świat, jest w stanie temu sprostać. A młodzi ludzie, moi rówieśnicy, jeśli zastanowią się nad przyszłością, zrozumieją, że prawo jest narzędziem, które pomoże zmienić świat, w którym przyjdzie nam żyć.

Karol Bartkowiak

Zmiany geopolityczne stawiają przed prawem wyjątkowe wyzwania. Musi ono bowiem pozostać fundamentem współżycia społecznego, a jednocześnie winno elastycznie reagować na konflikty zbrojne, nowe technologie czy kryzysy humanitarne. Tylko dzięki temu będzie ono mogło utrzymać swoją rolę jako narzędzie sprawiedliwości i pokoju. To z kolei sprawi, że zawody prawnicze, w tym radcowie prawni, pomimo zachodzących przemian geopolitycznych będą mogli dalej spełniać swoją rolę, nieść pomoc prawną, służyć pomocą w egzekwowaniu prawa, ciesząc się zaufaniem publicznym.

W dalszej części mojej pracy przybliżę problematykę współczesnych wyzwań dla prawa w kilku aspektach, tj. wobec konfliktów zbrojnych i kryzysów międzynarodowych, znaczenia prawa na tle suwerenności państw i odpowiedzialności globalnej, roli prawa wobec nowych technologii, a także pożądanych i oczekiwanych jego zmian na tle zjawiska migracji czy zwiększenia poszanowania praw człowieka w multipolarnym świecie.

Konflikty zbrojne towarzyszą ludzkości od najdawniejszych czasów. Wydarzenia ostatnich lat dowodzą, jak wielką rolę odgrywa prawo w ich obliczu. Jak zauważa Hugo Grocjusz, „prawo międzynarodowe ma służyć pokojowi między narodami”. Agresja Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2022 roku stała się dramatycznym testem dla prawa międzynarodowego. Choć Karta Narodów Zjednoczonych jednoznacznie zakazuje agresji zbrojnej, mechanizmy ONZ okazały się nieskuteczne wobec stałego członka Rady Bezpieczeństwa. Sankcje międzynarodowe, orzeczenia Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości czy działania Międzynarodowego Trybunału Karnego są przykładami prób egzekwowania prawa, ale obnażają również ograniczenia.

To skłania do refleksji: skoro prawo międzynarodowe powinno być narzędziem zapobiegania konfliktom, a nie zawsze jest ono skutecznie egzekwowane, to czy oznacza to jego słabość? W mojej ocenie nie, gdyż w rzeczywistości prawo nie jest jedynie narzędziem przymusu, lecz przede wszystkim systemem wartości i norm, które wyznaczają standardy zachowań państw i jednostek. Dzięki temu możliwe jest ściganie zbrodni wojennych czy udzielanie pomocy humanitarnej. Przykładem jest choćby dokumentowanie zbrodni na ludności cywilnej w Ukrainie i dążenie do pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności karnej.

Globalizacja sprawia, że państwa nie mogą już rozpatrywać swojej suwerenności w oderwaniu od wspólnoty międzynarodowej. Pandemia COVID-19 ukazała, że żaden kraj nie poradzi sobie samodzielnie z globalnym zagrożeniem. Współpraca w ramach Unii Europejskiej (dalej: UE) przy zakupie szczepionek czy regulacjach dotyczących bezpieczeństwa zdrowotnego stały się dowodem na to, że prawo wspólnotowe odgrywa kluczową rolę w ochronie obywateli.

Podobna jest kwestia zmian klimatycznych, będących jednym z największych wyzwań XXI wieku. Porozumienie paryskie z 2015 roku czy pakiet „Fit for 55” w UE to przykłady na to, że prawo może stać się także narzędziem globalnej odpowiedzialności. Z perspektywy młodych obywateli to szczególnie istotne, ponieważ skutki decyzji podejmowanych dziś będą determinowały jakość życia przyszłych pokoleń. Prawo klimatyczne staje się więc nie tylko kwestią prawną, ale i moralną, a jego przestrzeganie wyrazem solidarności międzypokoleniowej.

Obecny rozwój technologii rodzi wyzwania. Sztuczna inteligencja, analiza big data, cyberataki i dezinformacja stają się codziennością. Ataki hakerskie na infrastrukturę krytyczną, powodujące paraliż systemów bankowych czy szpitalnych, jednoznacznie wskazują na potrzebę i konieczność nieustannego rozwoju prawa w tych obszarach. Unia Europejska podjęła już próbę stworzenia ram prawnych dla sztucznej inteligencji (AI Act), które mają zagwarantować bezpieczeństwo i ochronę praw podstawowych. Dla młodzieży to sygnał, że przyszłość prawa to nie tylko historia i tradycja, lecz także zdolność do odpowiadania na nowe, bezprecedensowe zjawiska. Tu ogromną rolę odgrywają prawnicy, od sędziów, rozstrzygających spory dotyczące naruszenia prywatności, aż po radców prawnych, doradzających przedsiębiorcom, jak zgodnie z prawem wprowadzać innowacje technologiczne.

Wcześniej już wspomniane wojny i kryzysy klimatyczne oraz bieda prowadzą do masowych migracji. Europa, w tym Polska, stanęła w obliczu wyzwań związanych z przyjęciem uchodźców z Ukrainy. W tym kontekście prawo migracyjne i prawo uchodźcze nabrały ogromnego znaczenia. Polska ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy była dowodem, że prawo może być także elastycznym narzędziem reagowania na kryzysy humanitarne.

Radcowie prawni, będąc zawodem zaufania publicznego, pełnią ważne funkcje także w kwestii ochrony praw człowieka. Zapewniają wsparcie prawne jednostkom w trudnych sytuacjach życiowych, od pomocy uchodźcom zaczynając, na ochronie praw pracowniczych (cudzoziemców) kończąc. Właściwe postrzeganie funkcji zawodów prawniczych, które także stoją na straży godności i wolności człowieka (niezależnie od narodowości), pozwala sobie uświadomić ich realny wpływ na życie społeczne.

Wyzwaniem dla prawa są także tzw. zimne konflikty. Na międzynarodowej arenie rosną kolejne mocarstwa. Wskutek tego świat staje się coraz bardziej multipolarny – obok Stanów Zjednoczonych rosną w siłę Chiny, Indie czy państwa Globalnego Południa. Sytuacja ta prowadzi do różnic interpretacyjnych wartości i standardów prawnych. Przykładem jest odmienne podejście do kwestii praw człowieka w UE i w Chinach. W tym kontekście szczególnie istotne staje się budowanie dialogu i poszukiwanie wspólnych zasad.

Stawia to również konieczność refleksji nad tym, że prawo nie jest jednorodne i nie zawsze jest oczywiste\jednoznaczne (luki prawne). Znaczenie i odpowiednia wykładnia (interpretacja) prawa polegają właśnie na tym, że pozwala ono szukać rozwiązań w świecie pełnym różnic. To też zadanie dla przyszłych pokoleń prawników, by budować mosty porozumienia, które zapewnią stabilność i bezpieczeństwo.

Prawo w erze zmian geopolitycznych stoi zatem przed wieloma wyzwaniami: zapewnieniem skuteczności mechanizmów międzynarodowych wobec konfliktów, odpowiedzią na globalizację i nowe technologie, reakcją na kryzysy migracyjne i rywalizację mocarstw. Jednak mimo tych trudności w mojej ocenie nieustannie spełnia ono swoją rolę, pozostając fundamentem życia społecznego i międzynarodowego.

W dużej mierze od świadomości prawnej społeczeństwa, w tym i młodzieży, zależy, czy stanie się ono martwą literą, czy pozostanie żywym narzędziem w rękach sprawiedliwości. Zrozumienie roli zawodów prawniczych, a zwłaszcza radców prawnych, pozwala dostrzec, że prawo chroni nie tylko państwa i instytucje, ale przede wszystkim chroni jednostkę. To właśnie dzięki prawu możemy mówić o wolności, bezpieczeństwie i pokoju.

Reasumując, ostatecznie wyzwaniem i zadaniem każdego człowieka z osobna, jak i całych pokoleń jest nie tylko poznawanie prawa, lecz także aktywne uczestniczenie w legislatywie i przestrzeganiu jego porządku. Od naszej świadomości i odpowiedzialności prawnej zależy bowiem, czy prawo pozostanie fundamentem porządku w dynamicznie zmieniającym się świecie.